Dla każdego, kto właśnie dostał kosztorys od ekipy remontowej

Jest jedna pozycja, która prawie zawsze jest zawyżona o 20–40%

Wygląda całkowicie normalnie. Znajdziesz ją w każdym kosztorysie — bez wyjątku.


Kosztorys, który trzymasz w ręku, prawdopodobnie zawiera od 12 000 do 45 000 zł kosztów, których nie widzisz

Ukrytych w trzech pozycjach, które wyglądają normalnie. Nie dlatego, że ekipa kłamie. Dlatego, że wie, jak wyceniać, żeby wyglądało uczciwie — i żebyś nie wiedział, gdzie szukać.

01
Pozycja „inne koszty".
02
Materiały wyceniane po detalu, kupowane po hurcie.
03
Robocizna liczona od metra, bez rozbicia na etapy.

To nie są błędy w kosztorysie. To jest kosztorys — napisany przez kogoś, kto robi to od lat i wie, że inwestorzy nie wiedzą, jak go czytać.

Kalkulator, który za chwilę dostaniesz, pokazuje dokładnie, gdzie te pieniądze się chowają. Zanim je wydasz.

Wygląda profesjonalnie. I właśnie o to chodzi.

Masz przed sobą kosztorys od ekipy. Są pozycje, są kwoty, jest podział na materiały i robociznę. Wygląda szczegółowo.

Bo w tym kosztorysie jest pozycja „inne koszty". I „materiały pomocnicze". I robocizna liczona od metra kwadratowego bez rozbicia na etapy. I ceny materiałów, które ekipa kupuje hurtowo za połowę — a Tobie wycenia po detalu.

Nie zobaczysz tego, patrząc na liczby. Zobaczysz to tylko wtedy, gdy wiesz, czego szukać. A jeśli nie wiesz — płacisz. Dużo więcej, niż powinieneś.

Być może już tak było. Może skończyłeś remont z rachunkiem o 20% wyższym, niż zakładałeś. Może ekipa „odkryła dodatkowe prace" w połowie i musiałeś dopłacić albo stanąć w miejscu.

To nie przypadek. To strategia. I będzie się powtarzać przy każdym kolejnym remoncie — dopóki nie będziesz wiedział, jak kosztorys naprawdę działa.

Wyobraź sobie, że za rok robisz kolejny remont. Znowu dostajesz kosztorys. Znowu wygląda szczegółowo. Znowu płacisz więcej, niż planowałeś.

Albo tym razem wpisujesz swoje liczby do kalkulatora — i widzisz dokładnie, gdzie są ukryte 8 000 zł, zanim jeszcze cokolwiek podpiszesz.

47 zł kontra kolejne tysiące, których nie powinieneś był wydać.
Wybór należy do Ciebie.


  • Jedna pozycja w kosztorysie ekipy, która prawie zawsze jest zawyżona o 20–40% — i którą sprawdzisz w 3 minuty, korzystając z bazy cen hurtowych.
  • Dlaczego kosztorys „z robocizną razem" to najwygodniejszy sposób na ukrycie marży — i jak go rozłożyć na czynniki pierwsze.
  • Co oznacza pozycja „inne koszty" w kosztorysie — i dlaczego właśnie tam chowa się od 15 do 30% całego budżetu.
  • Jak obliczyć realny koszt remontu łazienki, zanim wezwiesz jakąkolwiek ekipę — i dlaczego ta liczba prawie zawsze różni się od pierwszej wyceny.
  • Jeden materiał budowlany, który ekipy wyceniają po cenie detalicznej, mimo że kupują go hurtowo za połowę — i jak to zmienić w negocjacjach.
  • 5 sygnałów w kosztorysie, które mówią, że ekipa liczy na to, że nie będziesz pytać o szczegóły.
  • Dlaczego „metr kwadratowy" to najczęstsza jednostka manipulacji w kosztorysach — i co powinno być wyceniane inaczej.
  • Jak porównać dwa kosztorysy od różnych ekip, żeby porównywać jabłka do jabłek — a nie jabłka do pomarańczy.
  • Pozycja kosztorysowa, która pojawia się w połowie remontu i której nigdy nie było w pierwszej wycenie — i jak się przed nią zabezpieczyć.
  • Różnica między kosztem materiału a kosztem „z dostawą i stratami" — i dlaczego ta różnica to nie jest Twój problem.
  • Co wpisać w arkuszu kalkulacyjnym, zanim zaczniesz zbierać oferty — żeby każda ekipa wyceniała dokładnie to samo.
  • Jak sprawdzić, czy cena płytek w kosztorysie ekipy odpowiada cenom w markecie budowlanym — i co zrobić, gdy nie odpowiada.
  • Jeden element remontu, który kosztuje 3 razy więcej, jeśli nie jest w kosztorysie od początku — a który ekipy celowo pomijają na etapie wyceny.
  • Dlaczego „wycena po wizji lokalnej" nie musi oznaczać uczciwej wyceny — i jak to zweryfikować bez bycia specjalistą.
  • Wzór kosztorysu, który powinieneś dostać od ekipy — i wzór, który faktycznie dostajesz: różnica, która kosztuje.
  • Jak liczyć koszt remontu na metr kwadratowy — i dlaczego ta liczba bez kontekstu jest bezwartościowa.
  • Ukryty koszt, którego prawie żaden kosztorys nie uwzględnia — a który w 40% remontów pojawia się jako „nieprzewidziany wydatek".
  • Co robi kalkulator, który tu dostajesz, a czego nie robi żaden kosztorys od ekipy — jedna kolumna, której tam nie znajdziesz.
  • 3 przypadki flipów, które się nie udały przez niedoszacowany budżet remontu — z dokładnymi liczbami i tym, co zostało pominięte.
  • Jak negocjować cenę kosztorysu po tym, jak go dostałeś — jeden konkretny moment w rozmowie, który daje Ci największą dźwignię.

Kalkulator Prawdy — podgląd kosztorysu remontu

Pomyśl przez chwilę o jednej liczbie

15–30%

Tyle wykonawcy średnio ukrywają w pozycji „inne koszty". Przy remoncie za 40 000 zł to od 6 000 do 12 000 zł, których nie widzisz — dopóki ich nie zapłacisz.

Kalkulator, który tu dostajesz, pokazuje, gdzie te pieniądze się chowają — zanim je wydasz. Wpisujesz metraż, lokal, zakres prac. Dostajesz realne liczby z bazy cen hurtowych.

Ile byłoby to warte, gdyby pokazało Ci ukryte 8 000 zł w kosztorysie, który dostałeś?

Arkusz z takimi formułami i bazą cen hurtowych — przygotowany przez kogoś, kto zna rynek od podszewki — kosztowałby jako usługa doradcza kilkaset złotych.

Jako usługa doradcza — kilkaset zł
47 zł
mniej niż 80 groszy dziennie przez 60 dni

To mniej niż jedna pozycja, której nie sprawdziłeś w kosztorysie.

I pamiętaj — masz pełne 60 dni na wpisanie swoich liczb i sprawdzenie, czy kalkulator pokazuje coś, czego nie widziałeś. Jeśli nie — piszesz do mnie i oddaję Ci 47 zł. Ryzyko jest wyłącznie po mojej stronie.

Wykonawca często ukrywa 15–30% w „innych kosztach". Kalkulator pokazuje gdzie — zanim zapłacisz. Wpisujesz metraż, dostajesz realne liczby. Wszystko za 47 zł.

Odbierz Kalkulator Prawdy — sprawdź swój kosztorys

Bonus

5 Autopsji Flipów — dlaczego budżet nie wyszedł i co zostało pominięte

Pięć prawdziwych historii. Pięciu inwestorów, którzy liczyli, że remont będzie kosztował X. Pięć remontów, które kosztowały 1,5X albo 2X. Z dokładnymi kwotami, konkretnymi błędami i momentem, w którym każdy z nich mógł to jeszcze zatrzymać.

  • Flip, który nie wyszedł przez jedną pozycję w kosztorysie, której nikt nie sprawdził — i która kosztowała 23 tys. zł ponad budżet.
  • Błąd, który pojawia się w trzech z pięciu historii — i który wyeliminujesz w 10 minut, używając kalkulatora.
  • Moment w każdym z tych remontów, kiedy inwestor mógł jeszcze zareagować — i dlaczego tego nie zrobił.
  • Jedna kategoria kosztów, której żaden z pięciu inwestorów nie uwzględnił w pierwszym kosztorysie.
  • Co każdy z nich powiedziałby sobie przed zakupem, gdyby mógł cofnąć czas — dosłownie, w ich własnych słowach.

Wartość rynkowa: 147 zł — otrzymujesz go za darmo razem z kalkulatorem. Te przypadki nigdy nie zostały opublikowane. Nie znajdziesz ich na blogu, na grupie ani w żadnym kursie. Dostępne wyłącznie tutaj.

Do kalkulatora i bazy cen hurtowych dostajesz jeszcze 5 autopsji flipów, które się nie udały — z dokładnymi kwotami i błędami, których można było uniknąć. Wartość 147 zł. Za darmo. Wszystko za 47 zł z 60-dniową gwarancją.

Chcę wiedzieć, ile remont naprawdę kosztuje
60 DNI
GWARANCJI

Gwarancja Przejrzystości — przetestuj, zanim zaufasz

Wiem, co myślisz: „A co, jeśli mój kosztorys jest OK?"

Właśnie po to jest ten kalkulator — żebyś mógł to sprawdzić. Masz 60 dni na wpisanie swoich liczb, porównanie cen z bazą hurtową i zidentyfikowanie tych „innych kosztów", gdzie najczęściej chowa się od 15 do 30% ukrytej marży.

Jeśli po przetestowaniu kalkulatora uznasz, że jest bezużyteczny — oddam Ci całe 47 zł. Jedno krótkie powiadomienie wystarczy. Bez pytań.

Ale jeśli kalkulator pokaże Ci choćby jedną pozycję zawyżoną o kilkaset złotych — wiesz już, że zapłaciłeś 47 zł za oszczędność rzędu kilku tysięcy.

Ryzyko jest po mojej stronie. Nie po Twojej.

Masz 60 dni na wpisanie swoich liczb i sprawdzenie, czy kalkulator pokazuje coś, czego nie widziałeś w kosztorysie ekipy. Jeśli nie — oddaję Ci 47 zł. Ryzyko jest po mojej stronie.

Zacznij liczyć bez ryzyka — odbierz kalkulator

PS. Ekipa już policzyła, ile na Tobie zarobi. Czas, żebyś Ty policzył, ile tak naprawdę zapłacisz. 47 zł, 60 dni gwarancji, jedno kliknięcie.

Kosztorys Prawdy · 2026